Hello Touch od JimmyJane

Test Hello Touch od JimmyJane, wibro na palce w stylu cyborga

le

Oto test Hello Touch od JimmyJane, wibratora noszonego na opuszkach palców. I który nadaje (trochę) wygląd cyborga.

Używanie gadżetu erotycznego podczas stosunku między dwiema osobami wprowadza do tej interakcji zewnętrzny przedmiot. Wpływa on na wykonywane gesty i staje się w pewnym sensie trzecim „aktorem” tej sceny.

Hello Touch od JimmyJane

Jego obecność skłania do improwizowania nowych konfiguracji i nowych pozycji, co może być całkiem przyjemne…. Albo i nie: to zależy od upodobań i niekoniecznie dla każdego jest to oczywiste. Stąd pragnienie posiadania gadżetu erotycznego, który można by postrzegać jako przedłużenie ciała, seksu, palców…

Jeśli chodzi o seks, mamy „strapless strap-ony”, takie jak Feeldoe od Tantusa czy Share od Fun Factory. A jeśli chodzi o palce, JimmyJane wymyśliło Hello Touch.

Opakowanie Hello Touch

Test Hello Touch od JimmyJane

 

Hello Touch jest zapakowany w małe, kwadratowe pudełko, ozdobione zdjęciem dłoni z założonym gadżetem.

Na opakowaniu wyróżniono cytat ze strony Gizmodo: „Hello Touch may be the best sex toy ever invented” („Możliwe, że Hello Touch to najlepszy gadżet erotyczny, jaki kiedykolwiek wymyślono”).

Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 1 Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 3

 

Trochę mnie to zaskoczyło… Zazwyczaj, gdy marka gadżetów erotycznych przytacza pochwały, jakie otrzymała od prasy, nie drukuje ich wielkimi literami na pudełkach swoich produktów. A cytowane źródła zwykle pochodzą ze stron poświęconych seksowi albo z magazynów kobiecych, a tutaj mamy do czynienia z ogólnodostępną stroną internetową o nowych technologiach. To wiele mówi o tym, w jaki sposób marka JimmyJane chce przedstawiać to urządzenie.

Rozpakowywanie Hello Touch od JimmyJane

Gadżet erotyczny

Wygląd: Hello Touch, wibrator na palce

Hello Touch od Jimmy Jane to dziwny gadżet erotyczny. Jeśli ktoś zobaczy go na waszym stoliku nocnym, z pewnością zacznie się zastanawiać, ale na pierwszy rzut oka bardziej przypomina urządzenie medyczne niż gadżet erotyczny.

Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 5 Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 6

Słuchawki podłączone do ciśnieniomierza? Nie, to wibrator!

(Z Womanizerem, który przypomina termometr, w końcu wezmą nas za miłośników fetyszu medycznego…)

 

Składa się z opaski zapinanej wokół nadgarstka na rzep, w której znajduje się mała obudowa, oraz dwóch „wibratorów na palce” połączonych z obudową kablem. Opaska dziwnie przypomina tę od ciśnieniomierza, a cały zestaw — kabel i wibratory na palce — parę słuchawek.

Całość jest biała i szara, bardzo minimalistyczna; przywodzi na myśl pewną markę z logo w kształcie jabłka.

Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 14 Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 13

Tekstura i materiały

Mając wątpliwości co do podanej informacji, że ten gadżet erotyczny jest wykonany z „silikonu” (końcówki na palce są przezroczyste i miękkie, co nie jest typowe dla silikonu), członkowie projektu Dildology zlecili analizę Hello Touch. Wynik: choć nie wygląda na silikon, to rzeczywiście czysty silikon (a dokładniej polidimetylosiloksan).

Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 15
Dwa „wibratory na palce”

Powierzchnia tych końcówek jest miękka, można by niemal pomyśleć, że to skóra.

Opaska jest z dość elastycznej tkaniny, w stylu „odzieży sportowej”.

Zasilanie

Hello Touch od JimmyJane działa na dwie baterie AAAA — malutkie, cylindryczne baterie. Można je kupić w supermarkecie, ale nie jestem pewna, czy da się znaleźć wersję ładowalną.

Baterie umieszcza się w przegródce znajdującej się w obudowie.

Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 7
Przegródka na baterie w Hello Touch

 

„Wibratory na palce” są wodoodporne, można więc ich używać do stymulacji zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej.

Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 11 Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 8

Sterowanie Hello Touch

Przyciski sterujące Hello Touch znajdują się na obudowie.

Przez materiał opaski dość trudno nacisnąć przycisk (trzeba mocno przycisnąć i dobrze wycelować), co jest trochę irytujące, ale kiedy wibrator jest już włączony, raczej nie trzeba będzie zmieniać trybu.

Używanie wibratora

Po zapięciu opaski na nadgarstku wibrujące końcówki zakłada się na dwa palce — zwykle wskazujący i środkowy — tak, aby ich wibrująca część znajdowała się po stronie opuszki palca i bezpośrednio dotykała stymulowanego miejsca.

Pierwsze spostrzeżenie: dość mocno uciskają, wręcz trochę miażdżą opuszki palców.

 

Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 21 Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 20

Moja cyborgowa ręka z Hello Touch

 

No dobrze, na usprawiedliwienie tego urządzenia dodam, że ostatnio trochę majsterkowałam (i obcinałam paznokcie, też), więc mam łapy trochę poharatane i bardzo wrażliwe. Ale jednak, skoro te końcówki trochę tamują mi krążenie, aż boję się pomyśleć, jak to wygląda, gdy zakłada je ktoś z dużymi dłońmi…

Do stymulacji pochwy lub łechtaczki zawsze używałam Hello Touch z lubrykantem. Końcówki są wprawdzie miękkie, ale same z siebie się nie ślizgają.

 

Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 16 Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 18

Jeśli przyjrzycie się lewej fotografii, zobaczycie piękny, fioletowawy odcień moich palców — dowód na to, że końcówki uciskają. Nie, nie zamieniłam się w zombie.

 

Główną zaletą Hello Touch jest to, że pozwala używać palców mniej więcej tak samo jak bez wibratora, w sposób intuicyjny.

Wbrew moim obawom związanym z niewielkim rozmiarem wibratorów na palce, ich wibracje wydają się dość mocne. Nie są potężne, ale możliwość precyzyjnego prowadzenia obu wibratorów, „na czubkach palców”, sprawia, że są diabelnie skuteczne, zwłaszcza podczas stymulacji łechtaczki.

Hello Touch sprawdza się też przy mniej ukierunkowanych pieszczotach we dwoje, na dowolnej części ciała. Dodaje wibracje, nie zakłócając „naturalnego” ruchu dłoni.

Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 42Test Hello Touch od JimmyJane, zdjęcie 45

Hello Touch w akcji (wkrótce opublikujemy więcej zdjęć, mniej rozmazanych, na forum ekshibicjonistycznym)

 

Podsumowanie testu Hello Touch od JimmyJane

Zalety:

  •  Hello Touch od JimmyJane jest niezwykle intuicyjny: w przeciwieństwie do innych wibratorów nie trzeba dostosowywać swoich ruchów do jego obecności, naturalnie wplata się w pieszczoty. Gdy się go nosi, masturbuje się (albo masturbuje drugą osobę) „normalnie”, palcami.
  • Jest skuteczny i pozwala mi dość szybko osiągnąć orgazm.
  • Jego stonowany wygląd wyróżnia go spośród typowych gadżetów erotycznych.

Wady:

  • Baterie AAAA: Hello Touch i tak nie jest ładowany, co samo w sobie jest wadą, a do tego trzeba mu znaleźć „rzadkie” baterie. (Uwaga: właśnie pojawiła się nowa wersja tego urządzenia, którą można ładować).
  • Przyciski są trochę oporne.
  • „Gumki” wibratorów mają tendencję do uciskania palców.

 

Note finale du test

Hello Touch od JimmyJane
7 / 10

Les plus

  • Oryginalny
  • Bardzo intuicyjny w użyciu
  • Skuteczny

Les moins

  • Wymaga mało powszechnych baterii
  • Uciska palce
  • Przyciski trochę trudne do naciśnięcia

 

Bardzo podoba mi się pomysł na Hello Touch od Jimmy Jane, choć kilka rzeczy wciąż można by poprawić. To oryginalny wibrator i świetny gadżet erotyczny dla osób, które chcą nadal korzystać ze wszystkich dziesięciu palców, jednocześnie używając wibratora — solo lub we dwoje.

 

 

 

Collectionneuse compulsive de sextoys dont la collection prend désormais plus de place que ma garde-robe, je teste chaque accessoire coquin avec une exigence sans faille.

Laisser un commentaire

Votre adresse e-mail ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *