Fetyzm stóp

Fetyzm stóp, odkrycie i praktyka (Część 2)

le

Kontynuacja tematu poświęconego fetyszyzmowi stóp…

Tym razem odpowiedziało mi dwóch mężczyzn. Obaj określają się jako ulegli w kontekście BDSM i są seksualnie pociągani przez kobiece stopy.

Fetyszyzm stóp

Jeśli jeszcze nie czytaliście tegopoprzedniego wywiadu poświęconego temu fetyszyzmowi, znajdziecie go tutaj.

Ich fantazje i praktyki związane z tym fetyszyzmem różnią się jednak pod wieloma względami.

Pierwszy, T., uważa ten fetyszyzm za symbol uległości wobec kobiety, której stopy czci, drugi zaś, P., postrzega go raczej jako akt seksualny.

T: Fetyszyzm stóp jako symbol uległości

1) Jakie praktyki związane z fetyszyzmem stóp pan uprawia?

Lubię lizać buty, szpilki, kozaki, bose stopy, a nawet pończochy i rajstopy. Lubię też wąchać noszone skarpetki, pończochy i rajstopy.

Masuję również stopy, kiedy Pani sobie tego życzy — z olejkiem do masażu lub bez, zależnie od jej upodobania.

 

2) Czy jest to dla pana raczej akt seksualny, czy symboliczny?

Powiedziałbym, że w moim przypadku ma to raczej wymiar symboliczny: to symbol mojej uległości wobec Pani, a nie akt seksualny.

 

3) Jak odkrył pan fetyszyzm stóp?

Trzy lata temu odkryłem prawdziwe SM (w łagodnej wersji) z Panią poznaną na forum. Wśród różnych praktyk, które wtedy poznałem, był fetyszyzm stóp — od razu go pokochałem.

Później miałem kilka Mistrzyń, z którymi to praktykowałem, a raz nawet publicznie. Po prostu to uwielbiam, za każdym razem mnie to podnieca.

 

4) Co szczególnie podoba się panu w tej praktyce?

Lubię klęczeć u stóp Pani i czuć na sobie jej spojrzenie. Lubię zajmować się jej stopami i poświęcić jej wyjątkową chwilę tylko dla niej, dać jej przyjemność, której szuka. A najbardziej lubię być poniżanym u jej stóp i dzięki temu odczuwać swoją uległą pozycję.

 

5) Jak pan sądzi, skąd bierze się ten fetyszyzm?

Jako jedynak wychowywany tylko przez matkę od zawsze byłem przyzwyczajony do słuchania kobiet. Nigdy też specjalnie nie przeszkadzało mi, gdy kobiety sprowadzały mnie do parteru — łatwo pozwalam im deptać sobie po stopach. Zawsze byłem raczej wycofany i nieśmiały.

Wzięcie mnie w obroty, a nawet „zdominowanie” przez kobietę zawsze bardziej mnie nakręcało niż cokolwiek innego. Kobiece buty, kozaki i stopy działają na mnie wyjątkowo podniecająco.

 

5) Czy trzeba zachować jakieś szczególne środki higieny?

Tak, zawsze proszę, żeby buty i stopy były czyste, bez zabrudzeń. Poza tym unikam lizania butów, w których Pani codziennie chodzi po ulicy, żeby nie narażać się na ewentualne bakterie.

 

P: Pociągają go seksualnie małe stopy

1) Jakie praktyki związane z fetyszyzmem stóp pan uprawia?

Robię to regularnie i jest to jedna z moich ulubionych praktyk. Nie powiedziałbym jednak, że jestem prawdziwym fetyszystą stóp, bo mogę czerpać przyjemność także w inny sposób i potrafię się bez tego obejść, choć na dłuższą metę trochę mnie to frustruje.

Uważam, że kobiece stopy są piękne. Szczególnie podobają mi się małe stopy.

Na przykład dość często zdarza mi się oglądać stopy kobiety w metrze — głównie w ciepłe dni — a potem przesunąć wzrok wyżej, żeby zobaczyć twarz ich właścicielki.
To raczej kwestia seksualna, ale w relacji D/s* może mieć też wymiar symboliczny.

(*) Przyp. red.: „D/s” to skrót od „dominacji i uległości”.

 

2) Jak odkrył pan tę praktykę? Czy uprawiał ją pan potem tylko z jedną partnerką, czy z kilkoma kolejnymi partnerkami?

Nie pamiętam dokładnie, ale kobiece stopy widuje się przecież często.

Praktykowałem to z całkiem sporą liczbą partnerek. Wystarczy zrobić masaż stóp, który docenia chyba każda kobieta. Ale wolę robić to w kontekście D/s.

 

3) Co szczególnie podoba się panu w tej praktyce?

Przede wszystkim masaż, to, że bawi się mną stopami i kładzie je na mnie.

 

4) Jak pan sądzi, skąd bierze się ten fetyszyzm?

Według artykułu (w Rue89), który czytałem o tym fetyszyzmie, jest on wyłącznie męski. Niektóre uległe pociągają stopy swoich Mistrzów, ale nie ma to związku z ich estetyką, więc nie powiedziałbym, że w takim przypadku chodzi o fetyszyzm. Podobno wynika to z tego, że stopa jest zazwyczaj ukryta i stanowi pewną tajemnicę.

Powtarzam to, co zapamiętałem z tego artykułu, ale w moim przypadku nie mam pojęcia, skąd się to bierze.

 

5) Czy trzeba zachować jakieś szczególne środki higieny? (Poza oczywistym „regularnym myciem się”, rzecz jasna).

Właściwie wcale nie trzeba ich myć — brudne i/lub śmierdzące stopy też mogą być fajne ;) (choć to nie moja bajka).

 

Wielkie podziękowania dla obu osób, które poświęciły czas, by odpowiedzieć na moje pytania w tym artykule.

Do przeczytania: poprzedni wywiad poświęcony fetyszyzmowi stóp.

 

(Ilustracja: galeria Micka Amatto na Flickr, Creative Commons)

 

Chcesz porozmawiać o fetyszyzmie stóp? Zajrzyj na forum „Fetyszyzmy”.

 

Collectionneuse compulsive de sextoys dont la collection prend désormais plus de place que ma garde-robe, je teste chaque accessoire coquin avec une exigence sans faille.

Laisser un commentaire

Votre adresse e-mail ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *