Najnowszy produkt marki Wet For Her, Fusion, to dildo zaprojektowane specjalnie do noszenia w uprzęży.
Podobnie jak wszystkie produkty Wet For Her, którego hasło brzmi „By Women for women”, ten gadżet erotyczny jest skierowany przede wszystkim do lesbijek. W praktyce jednak nadaje się do używania z każdą uprzężą, o ile osoba, która ją nosi, ma łechtaczkę.
Zasada działania tego gadżetu polega bowiem na stymulowaniu łechtaczki osoby noszącej uprząż za pomocą niewielkiego wypukłego elementu, który naciska na łechtaczkę i pociera ją, gdy Fusion penetruje partnera lub partnerkę albo jest po prostu pieszczony.
Oto test Fusion marki Wet For Her.
Opakowanie gadżetu erotycznego
Fusion jest zapakowany w niewielkie pudełko z grubej tektury, ozdobione ilustracją gadżetu.
W zestawie nie ma etui. Można jednak spokojnie zachować opakowanie i używać go na co dzień do przechowywania gadżetu — jest solidne i niezbyt nieporęczne.
Wygląd i wymiary Fusion marki Wet For Her
Fusion jest dostępny w trzech rozmiarach:
- Small (średnica 2,9 cm i długość 17,6 cm, według informacji na stronie Wet For Her),
- Medium (ta sama długość, średnica 3,5 cm),
- oraz Large (średnica 3,8 cm, długość nieco większa: 18,8 cm).
Testowany przez nas model to Medium.
Jego wymiary mogą przypominać wymiary penisa, ale nie jest przez to falliczny. Ma dość neutralny, pozbawiony ozdobników wygląd.
Jest lekko zakrzywiony, by lepiej celować w punkt G partnera lub partnerki. Jego podstawa ma dość nietypowy kształt: jest spłaszczona, ścięta pod kątem, a pośrodku ma „wypukłość”. Podstawa będzie przylegać do sromu wewnątrz uprzęży, a wypukłość będzie stymulować łechtaczkę.
Tekstura i materiały
Fusion jest w 100% wykonany z silikonu. To nieporowaty, bezpieczny dla organizmu materiał, niezawierający ftalanów ani innych paskudztw i bezzapachowy.
Jest elastyczny — można go bez problemu zginać — ale dość sztywny, a ściskanie go nie daje właściwie żadnego efektu. Ma matową, miękką powierzchnię. Nie przyciąga kurzu, ale łatwo zostają na nim ślady palców.
Uprzęże kompatybilne z dildo Fusion marki Wet For Her
Alice z Wet For Her wyjaśniła mi, że Fusion został zaprojektowany przede wszystkim do używania z uprzężami takimi jak Tomboi marki SpareParts Hardwear. Chodzi o dobrze dopasowane uprzęże-bieliznę wyposażone w system mocowania O-Ring. Bella i Sasha, uprzęże tej samej marki, idealnie pasują do tego opisu, więc również świetnie się sprawdzą.

Kompatybilna jest też większość uprzęży z systemem mocowania na pierścień („O-Ring”), choć mogą nie być aż tak dobrze dopasowane. Wszystko zależy od położenia pierścienia: czy znajduje się na wysokości łechtaczki i czy pozwala dobrze docisnąć podstawę gadżetu bezpośrednio do wzgórka łonowego. Spośród uprzęży testowanych na tym blogu sprawdzi się również Joque marki SpareParts.
Zakładanie dildo Fusion na uprząż
Fusion marki Wet For Her zakłada się na uprząż tak jak każde dildo z płaską podstawą. Wsuwa się je po prostu w pierścień od wewnętrznej strony uprzęży, główką do przodu.

Skuteczność dildo Fusion
Fusion daje odczucie, jakby był przedłużeniem ciała. Nosząc go, odczuwa się w okolicy łechtaczki doznania będące bezpośrednim skutkiem nacisku i ruchów, którym poddawany jest silikonowy element.

W moim przypadku, choć są bardzo przyjemne, same te doznania nie pozwalają mi osiągnąć orgazmu. Pomagają mi jednak utrzymać podniecenie i prowadzą mnie w obsłudze gadżetu, pozwalając mi bardziej intuicyjnie odczuwać, co robię za pomocą dildo i jak oddziałuje ono na mojego partnera.
Dodaje mi to również nieco wyobraźni. Odczuwanie dotykowej przyjemności bezpośrednio związanej z tym, co robię za pomocą Fusion pomaga mi bardziej przekonująco wczuć się w sytuację. Nagle wyobrażam sobie, że mam drgającego, reagującego na bodźce penisa, gotowego do akcji.
Jeśli partner robi mi loda, kiedy noszę Fusion, to jasne, że nie doprowadzi mnie to do orgazmu. Mimo to będę odczuwać pośrednie doznania związane ze zmianami nacisku — jakby ten gadżet był fallicznym przedłużeniem moich genitaliów. Trochę zdrętwiałym, co prawda, ale jednak wrażliwym.
Uprząż Tomboi ma z przodu małą kieszonkę, przeznaczoną na niewielki wibrujący pocisk. Wet For Her dołączyło taki do przesyłki. Spróbowałam więc wsunąć włączony wibrator do uprzęży, mając na sobie Fusion. To przyjemne, ale chyba wolę używać Fusion bez wibracji — nie do końca pasują one do intuicyjnego charakteru tego gadżetu.
Podsumowanie: dildo Fusion marki Wet For Her
Zalety:
- Dildo Fusion to oryginalny gadżet erotyczny, który zapewnia doznania w nietypowy sposób.
- Jego używanie wydaje się „naturalne”, harmonijne z ciałem. Noszenie go w uprzęży jest wygodne. Delikatne przekazywanie ruchów i nacisku sprawia, że można odbierać go trochę jak przedłużenie anatomii na zewnątrz uprzęży.
- Doznania pozwalają intuicyjnie prowadzić gadżet, a do tego łatwo się z nim oswoić.
Wady:
- Jeśli nie ma się wyjątkowo wrażliwej łechtaczki, nie należy oczekiwać oszałamiającego orgazmu po stronie osoby noszącej Fusion.
Note finale du test
Les plus
- Oryginalne odczucia, wywoływane w nietypowy sposób
- Obsługa dilda staje się bardzo intuicyjna,
Les moins
- Bardzo subtelne odczucia dla osoby noszącej
Cieszę się, że poznałam Fusion marki Wet For Her. Ten gadżet pozwala spojrzeć na pojęcie dilda do uprzęży w nowy sposób. Podobnie jak dilda „strapless”, takie jak Feeldoe marki Tantus czy Share marki Fun Factory, stymuluje również osobę, która go nosi — tym razem bez jej penetrowania, skupiając się wyłącznie na przyjemności łechtaczkowej. To całkiem prosty, ale dobrze zaprojektowany gadżet, łatwy i przyjemny w użyciu.
Merci à Wet For Her de nous avoir fourni le Fusion pour ce test
W Wet For Her Fusion jest również sprzedawany w zestawie z uprzężą Joque marki SpareParts. Możesz też skomponować własny zestaw: uprząż + wybrany gadżet (na przykład Fusion + Tomboi) i otrzymać 20% zniżki od łącznej ceny obu akcesoriów.








