Jaki mały sextoy wybrać? We Vibe Tango

We Vibe Tango: test miniwibratora, ale potężnego!

le

Po We Vibe 3, gadżecie erotycznym dla par, który bardzo nam się spodobał, zabieramy się za test We Vibe Tango. Ten miniaturowy wibrator, przypominający dolną część długopisu z czterema kolorami wkładów, kryje w sobie niejedną niespodziankę.

Jego ścięty ukośnie koniec od razu przywodzi na myśl wibratory udające tubki szminki, ale ten sprzęt jest znacznie mocniejszy, niż się wydaje.

We Vibe Tango

Ten miniaturowy, ładowany gadżet erotyczny oferuje osiem trybów wibracji, a przy tym jest równie mocny co duży wibrator, a także równie funkcjonalny i praktyczny. Jest dyskretny, więc bez trudu można go schować w kosmetyczce.

Pozwólcie więc, że przedstawię wam tę małą buteleczkę pełną orgazmów.

Acheter chez Lovehoney 

Wygląd We Vibe Tango

Tango to miniaturowy, cylindryczny wibrator. Taki, który na pierwszy rzut oka wydaje się całkiem niewinny.

Wibrator We Vibe Tango

Jego wygląd jest bardzo stonowany — elegancki, ale bez zbędnych ozdobników.

Jeden koniec jest ścięty ukośnie (jak nowa szminka albo wibrator w kształcie szminki) i będzie idealny do stymulacji łechtaczki.

W przeciwieństwie do analnego krasnoludka, We Vibe Tango jest naprawdę malutki. Ma 8,5 centymetra długości i około 1,5 centymetra średnicy.

Wibrator We Vibe Tango
Tango, długopis i zapalniczka dla porównania

Mógłby uchodzić za odtwarzacz MP3, z tą swoją miniładowarką (no, chyba że bez wejścia na słuchawki — to już trochę podejrzane…).

Testowany przeze mnie model jest błękitny. Tango jest dostępny także w kolorze liliowym i fioletowym (pasującym do odcienia We Vibe 3).

Materiał i tekstura

Tango wykonano z silikonu medycznego. Podobnie jak większość dobrej jakości gadżetów erotycznych, nie zawiera ftalanów (szkodliwych dla zdrowia) ani lateksu (który może uczulać).

Trzeba jednak uważać, by nie przechowywać go razem z innymi materiałami niż silikon, żeby nie uszkodziła go reakcja chemiczna i żeby nie skończył na wpół roztopiony! Warto jednak pamiętać, że ta podatność na uszkodzenia nie jest wadą Tango, bo dotyczy większości gadżetów erotycznych wykonanych z silikonu i innych materiałów.

Tango jest bardzo twardy i sztywny, ale jego powierzchnia pozostaje niezwykle miękka i gładka.

Ładowanie We Vibe Tango

Ładowarka Tango jest całkiem zabawna: to coś w rodzaju połowy kulki, której płaska strona ma dwa małe, namagnesowane metalowe wgłębienia. Ta połówka kulki jest połączona z całkiem zwyczajnym zasilaczem.

Kulkę mocuje się do płaskiego końca Tango, dopasowując do wgłębień w ładowarce dwa odpowiadające im małe wypustki. Dzięki temu na powierzchni Tango nie ma ani śrub, ani gniazda zasilania.

We Vibe Tango i jego ładowarka

Dzięki takiemu rozwiązaniu urządzenie jest dobrze uszczelnione, a więc wodoodporne. Można je bez problemu umyć, nie martwiąc się o ryzyko korozji układów elektronicznych.

Może jednak nie być aż tak odporne na wodę jak jego kuzyn We Vibe 3, bo jego powłoka, choć pozbawiona szczelin i wad, składa się z dwóch części (białej i niebieskiej, co widać na zdjęciu). Dlatego raczej odradzałabym używanie tego gadżetu w kąpieli — z czasem mogłoby to doprowadzić do jego uszkodzenia.

Ładowanie We Vibe Tango

Ładowanie trwa około dwóch godzin, czyli bardzo krótko. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, ile czasu w przypadku wibratorów na baterie zajmuje przypomnienie sobie o ich kupieniu / naładowaniu, jeśli są akumulatorkami, potem pójście po nowe / znalezienie ładowarki, a następnie odnalezienie samych baterii.

Funkcje We Vibe Tango

Uruchamianie

Tango włącza się okrągłym przyciskiem na środku płaskiego końca.

Przycisk włączania We Vibe Tango
Przycisk włączania

To jedyny przycisk w całym urządzeniu. Służy również do wyboru trybu wibracji.

Wibracje

Tango ma osiem wyraźnie różniących się trybów wibracji.

Pierwsze cztery są dość „klasyczne”: gadżet wibruje równomiernie. Pierwszy tryb jest najdelikatniejszy, a intensywność stopniowo rośnie aż do czwartego, który w niczym nie ustępuje większym wibratorom.

Kolejne cztery tryby są bardziej „fantazyjne”:

  • Piąty naprzemiennie emituje serię powolnych, regularnych pulsacji (jeśli dobrze policzyłam, dziewięć) i serię bardzo szybkich, regularnych pulsacji (obawiając się skurczu nadgarstka, zrezygnowałam z liczenia tych drugich).
  • Szósty stopniowo i równomiernie zwiększa, a następnie zmniejsza intensywność wibracji. Pozwala stopniowo, falami, rozbudzać przyjemność i świetnie sprawdza się na początek.
  • Siódmy składa się z regularnych, dość szybkich pulsacji.
  • Ósmy przypomina tryb „Cha cha” w We Vibe 3: dwie długie pulsacje, a potem trzy krótkie. On również zapętla cyfrę 7 zapisaną alfabetem Morse’a.

Wibracje nie są całkowicie, absolutnie bezgłośne, ale jak na wibrator ich głośność jest całkiem rozsądna.

Być może bardziej miękka powłoka lepiej tłumiłaby te wibracje, ale daleko im do piekielnego hałasu, jaki wydaje bardzo skuteczny Body Wand. Są też cichsze niż tanie wibratory, które można znaleźć na każdym kroku. Jeśli jednak zależy nam na absolutnej ciszy, lepiej wybrać gadżet erotyczny bez wibracji..

Dodatkowe bajery

Tango ma diodę umieszczoną obok przycisku włączania. Miga w rytm wibracji.

Świecąca dioda We Vibe Tango
Świecąca dioda We Vibe Tango

Światło diody jest dość słabe, ale w zupełności wystarczy, żeby odnaleźć gadżet, jeśli zapodzieje się pod kołdrą. No i fajnie wygląda w ciemności.

Zrobienie zdjęcia, żeby pokazać ją w teście, to już zupełnie inna sprawa. Tango miga tylko wtedy, gdy wibruje, co nie ułatwiło mi zadania.

Używanie wibratora

Używanie We Vibe Tango w pojedynkę

We Vibe Tango świetnie sprawdza się podczas zabawy solo. Jak już wspomniałam, doskonale nadaje się do stymulacji łechtaczki.

Możliwości używania go dopochwowo są nieco ograniczone ze względu na jego niewielki rozmiar.

We Vibe Tango

Używanie We Vibe Tango we dwoje

Dzięki niewielkim rozmiarom We Vibe Tango świetnie sprawdza się podczas wspólnej zabawy. Z męskiego punktu widzenia nie daje zbyt wiele doznań fizycznych. Można go jednak bez problemu wpleść w pieszczoty palcami, żeby stymulować łechtaczkę lub pochwę.

 

Uwaga od Niego: Myślę, że dla pary jego główne zalety to dyskrecja i stonowany wygląd! Na przykład jeśli trochę krępuje cię obecność partnera, gdy trzymasz w ręku wielkie, falliczne ustrojstwo, stonowany Tango pewnie bardziej ci się spodoba!

Podsumowanie: We Vibe Tango

We Vibe Tango to świetny kieszonkowy wibrator, który można zabrać wszędzie. Podsumowując, poza rozmiarem nie ma w nim nic szczególnego — jest po prostu bardzo dobry: wygodny/przyjemny, dyskretny, mocny jak na swój rozmiar i dobrze zaprojektowany. Krótko mówiąc, bez wad.

Warto dodać, że produkty We Vibe (a więc i Tango) sprawiają wrażenie bardzo solidnie wykonanych. Zdecydowanie dorównują innym renomowanym markom, takim jak LELO.

 

Note finale du test

Jaki mały sextoy wybrać? We Vibe Tango
7 .8 / 10

Les plus

  • Jest malutki
  • ... Ale bardzo potężny jak na swój rozmiar
  • Materiał bezpieczny dla organizmu (silikon)

Les moins

  • Trochę sztywny
  • Niska trwałość: zepsuł się po około roku (dużo go używałam, ale i tak to krótko...)

 

Acheter chez Lovehoney 

Collectionneuse compulsive de sextoys dont la collection prend désormais plus de place que ma garde-robe, je teste chaque accessoire coquin avec une exigence sans faille.

Laisser un commentaire

Votre adresse e-mail ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *