Przetestowaliśmy Vixen Mustang, realistyczne dildo z VixSkinu, którego podstawa jest wyposażona w przyssawkę.
Nie przestaję zachwalać zalet VixSkinu — opatentowanej przez markę Vixen Creation czystej mieszanki silikonów, która pozwala tworzyć realistyczne gadżety erotyczne o niezwykle przekonującej teksturze o podwójnej gęstości, a przy tym o składzie całkowicie bezpiecznym dla organizmu.
Bardzo podobny do Goodfelli Mustang nie ma jąder, dzięki czemu jest stabilniejszy, kiedy stoi.
Opakowanie gadżetu erotycznego
Vixen stawia na stonowane opakowania — dostajemy cylindryczne pudełko z przezroczystego plastiku. Jest całkiem solidne, ale w zestawie nie ma żadnego mniej nieporęcznego etui do przechowywania.
Mustang i Goodfella marki Vixen Creations.
Wygląd Vixen Mustanga
Po nazwie (Mustang? Koński siusiak?) spodziewałam się, że Mustang będzie miał imponujące wymiary. Nic z tych rzeczy: choć jego rozmiar jest całkiem pokaźny, Mustang mieści się w przeciętnym rozmiarze ludzkiego penisa i nie ma w nim absolutnie nic z konia.
Poza jajkami to idealny bliźniak Goodfelli tej samej marki. Brak jąder sprawia jednak, że część przeznaczona do penetracji jest dłuższa, mimo że całkowita długość obu modeli jest taka sama.
Mustang i Goodfella marki Vixen Creations.
Mustang uderzająco przypomina prawdziwego penisa (uderzający kutas? liść z kutasa? dobra, już wychodzę…). Nie jest to klon siusiaka aktora odtworzony z każdą żyłką, jak w przypadku Fleshjacków, ale to naprawdę bardzo realistyczne przedstawienie pięknego penisa.
Tekstura i materiały
Ach, ten VixSkin… Nie da się ukryć, to naprawdę świetny materiał.
Przede wszystkim jest to czysty silikon, a mówiąc dokładniej, umiejętnie dobrana mieszanka różnych rodzajów silikonów. Materiał, z którego wykonano Mustanga, jest więc bezpieczny dla organizmu, nieporowaty i całkowicie bezzapachowy. Ma jednak teksturę, która wyraźnie różni się od tej w klasycznych silikonowych gadżetach erotycznych.
Owszem, klasyczne silikonowe gadżety erotyczne mogą być miękkie. Tak jest na przykład w przypadku niektórych produktów Fun Factory, choćby Patchy’ego Paula. Ale to zupełnie inna bajka: miękkość wchodzi tu na całkiem nowy poziom. VixSkin ma różną gęstość w różnych miejscach, dzięki czemu dildo zachowuje sztywność dzięki twardemu rdzeniowi, a jednocześnie jego powierzchnia jest tak miękka i elastyczna jak prawdziwy penis (nawet „twardy” ludzki penis nie jest sztywnym patykiem).
Trzy dilda z VixSkinu: Mustang, Goodfella i Johnny marki Vixen Creations.
Jeśli chodzi o pielęgnację, trzeba pamiętać tylko o jednym: VixSkin jest kompatybilny wyłącznie z lubrykantami na bazie wody (sam zawiera silikon w płynnej postaci, więc silikonowy lubrykant mógłby go uszkodzić).
Użytkowanie Vixen Mustanga
Podstawa Mustanga jest naprawdę dobrze zaprojektowana. Przyssawka nie jest najlepsza, jaką kiedykolwiek widziałam (na przykład ta w Pride Dildo trzyma mocniej) i ma trochę problemów z przyssaniem się do pionowej powierzchni, żeby gadżet sam się na niej utrzymał. Za to jest szeroka i płaska, dzięki czemu dildo może stać stabilnie na podłodze lub meblu, nie tracąc równowagi bez względu na tempo. Jest też wystarczająco szeroka, by umożliwić użycie analne bez ryzyka.
Podczas używania Mustang łudząco przypomina penisa, zwłaszcza po nałożeniu lubrykantu. Jego miękka powierzchnia sprawia, że łatwiej go wprowadzić niż klasyczne silikonowe dildo, a wygięcie i ułożenie nadają mu „wiarygodny” kąt erekcji i pozwalają bez trudu dosięgnąć punktu G.
Bez problemu mieści się w uprzęży mocowanej za pomocą pierścienia (takiej jak Joque, Bella , Tomboi czy Sasha marki SpareParts, albo Tantus Bend Over). Założenie go do uprzęży jest znacznie łatwiejsze niż w przypadku Goodfelli, którego jajka potrafią nieźle dać się we znaki podczas przeciskania ich przez pierścień.
Podsumowanie: dildo Vixen Mustang
- Tekstura o podwójnej gęstości — mięciutka tam, gdzie trzeba, zapewnia delikatniejszą penetrację i większy realizm, a w środku pozostaje odpowiednio twarda, by dildo dobrze zachowywało erekcję.
- VixSkin to bezpieczny dla organizmu i całkowicie bezzapachowy materiał.
- Świetnie utrzymuje się w pionie i w uprzęży. Dzięki temu można włączyć go do najróżniejszych zabaw polegających na odgrywaniu scen z penisem.
Wady:
- Cena (prawie 120 euro): jak na dildo to spory wydatek, ale za taką jakość i wrażenia nie żałuje się ani grosza.
Note finale du test
Les plus
- Tekstura o podwójnej gęstości
- Bezpieczny dla organizmu
- Zapierający realizm
- Stoi pionowo
- Trzyma się w uprz
Les moins
- Wysoka cena
Mustang to doskonałe realistyczne dildo. Jest wprawdzie nieco drogie, ale jego niezrównana tekstura może przyprawić o rumieniec każde zwyczajne silikonowe dildo.
Merci à Lovehoney de nous avoir fourni le Vixen Mustang pour ce test
Ekskluzywny kod rabatowy dla czytelników Objets de Plaisir:
Acheter chez Lovehoney 15% de reduction en passant par ce lien





